O szczęściu napisano już wiele. Wiele też zostanie jeszcze o nim napisane. A tak naprawdę cóż więcej pisać, skoro szczęście nosimy w sobie, tylko tak często o tym zapominamy. Dziś postanowiłam nieco przełamać konwencję tego bloga i podzielić się niedawno znalezionym w sieci plakatem "ABC prawdziwego szczęścia", proponując małą zabawę z przymrużeniem oka. Wystarczy odnaleźć swoje inicjały i... już wiadomo, na czym powinniśmy się skupić, by odnaleźć prawdziwe szczęście.
Moje inicjały to JZ, czyli powinnam: wyskoczyć poza strefę mojego komfortu i skończyć z negatywnością... Hmmm, może nad tym pierwszym mogłabym trochę popracować, ale ta druga rada moim zdaniem się mocno zdezaktualizowała!!! A może się mylę...? ;)
Jakie są Wasze inicjały? Jeśli macie ochotę, podzielcie się w komentarzach tym, nad czym Wy "powinniście" się skupić w drodze do osiągnięcia prawdziwego szczęścia!