Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 marca 2014

ZOSTAWIĆ WCZORAJ ZA SOBĄ

"Trzymamy się przeszłości, ponieważ dumni jesteśmy z przeszłych osiągnięć i są dla nas ważniejsze niż to, co robimy teraz - przez to zostajemy w nich uwięzieni. Zerwij z tym i stań się człowiekiem wolnym. Trzymamy się naszych żalów i bólów, biorąc je błędnie za oznakę bycia żywym. Porzuć je i wyjdź na wolność. Nie daj się uśpić przez "żal za grzechy przeszłości". Żal oznacza zrozumienie, że byliśmy w błędzie, ale my sami nie jesteśmy błędem. Ciągły lament nad grzechami trzyma nas w zamknięciu przeszłości. Zeszły tydzień i przyszły miesiąc nie istnieją - w chwili obecnej są tylko wspomnieniem lub antycypacją. Usiłowanie życia w nich jest przyczyną iluzji i niezdrowych przywiązań, prowadzi do konfliktu i smutku. Szczęście istnieje "teraz albo nigdy". Collin P. Sisson

Aby zostawić wczoraj za sobą, a przynajmniej postarać się to uczynić, proponuję dziś krótką praktykę według Pemy Chodron: Najpierw osadź się w teraźniejszości. Obserwuj, co dzieje się teraz z tobą. Bądź w pełni świadoma swojego ciała, jego energetycznej jakości. Bądź świadoma swoich myśli i emocji. Następnie poczuj swoje serce, dosłownie umieszczając rękę na klatce piersiowej, jeśli okaże się, że będzie Ci pomocna. To jest sposób na zaakceptowanie siebie takiej, jaka jesteś w tej chwili, poprzez powiedzenie: "To jest moje doświadczenie teraz i to jest w porządku." Następnie przejdź do następnej chwili bez żadnego planu czy harmonogramu. 


wtorek, 15 października 2013

24 ZUPEŁNIE NOWE GODZINY

Każdego ranka, kiedy się budzimy, mamy dwadzieścia cztery zupełnie nowe godziny życia. Co za cenny dar! Mamy możliwość, by żyć w taki sposób, aby te dwadzieścia cztery godziny przyniosły spokój, radość i szczęście nam oraz innym. 
Spokój jest obecny tu i teraz, w nas samych i we wszystkim, co robimy i widzimy. Pytanie brzmi, czy umiemy go poczuć. Nie musimy wyjeżdżać daleko, aby cieszyć się błękitem niebem. Nie musimy opuszczać naszego miasta czy najbliższej okolicy, aby znaleźć radość w oczach dziecka. Nawet powietrze, którym oddychamy może być źródłem radości. 
Możemy się uśmiechać, oddychać, spacerować czy jeść nasze posiłki w taki sposób, by poczuć tę dostępną obfitość szczęścia. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do życia, ale nie jesteśmy dobrzy w życiu. Wiemy, jak poświęcić dziesięć lat dla uzyskania dyplomu, jesteśmy gotowi, aby bardzo ciężko pracować, żeby mieć pracę, samochód, dom, i tak dalej. Ale mamy trudności z zapamiętaniem, że żyjemy w chwili obecnej, jedynej chwili, którą mamy, by żyć. 
Każdy oddech, który bierzemy, każdy krok, który robimy, mogą być pełne spokoju i radości. Musimy tylko się obudzić i żyć w chwili obecnej... Thich Nhat Hanh

PS. Dzień dobry. Zaczynamy nowy, piękny dzień!

środa, 2 października 2013

MIŁOŚĆ JEST ESENCJĄ

Miłość jest sednem wszystkiego. Miłość jest esencją. Miłość jest ostatecznym celem, jedynym rzeczywistym celem. Inne cele, mniej ważne, takie jak szczęście, poczucie bezpieczeństwa, sukces, władza i bogactwo, nic nie znaczą, nic nie są warte bez miłości. (...) Żyjemy dla miłości. Kiedy kochasz, życie działa jak sprawny mechanizm; kiedy nie kochasz, rozsypuje się w kawałki. Miłość jest atrakcyjna. Przyciągasz wspaniałe rzeczy, kiedy wybierasz miłość. Miłość to raj... (...) Miłość może tylko kochać. Miłość nie umie ranić. Jeśli coś rani, nie jest miłością. Rani jedynie lęk, że nie jesteśmy kochani. Rani jedynie nasz opór przed miłością. Rani jedynie nasz brak wiary w miłość. Robert Holden

Podpisuję się pod tymi słowami całym sercem, szczególnie dziś, w rocznicę mojego ślubu. I dziękuję mojej Miłości, za to, że jest... i że mogę dla Niej żyć...


poniedziałek, 9 września 2013

ABC PRAWDZIWEGO SZCZĘŚCIA

O szczęściu napisano już wiele. Wiele też zostanie jeszcze o nim napisane. A tak naprawdę cóż więcej pisać, skoro szczęście nosimy w sobie, tylko tak często o tym zapominamy. Dziś postanowiłam nieco przełamać konwencję tego bloga i podzielić się niedawno znalezionym w sieci plakatem "ABC prawdziwego szczęścia", proponując małą zabawę z przymrużeniem oka. Wystarczy odnaleźć swoje inicjały i... już wiadomo, na czym powinniśmy się skupić, by odnaleźć prawdziwe szczęście. 

Moje inicjały to JZ, czyli powinnam: wyskoczyć poza strefę mojego komfortu i skończyć z negatywnością... Hmmm, może nad tym pierwszym mogłabym trochę popracować, ale ta druga rada moim zdaniem się mocno zdezaktualizowała!!! A może się mylę...? ;)

Jakie są Wasze inicjały? Jeśli macie ochotę, podzielcie się w komentarzach tym, nad czym Wy "powinniście" się skupić w drodze do osiągnięcia prawdziwego szczęścia!